ZAKUPY Z GŁOWĄ

Promocje, wyprzedaże, gratisy, dwa plus jeden i okazje to są tylko przykłady chwytów marketingowych. Gdy wchodzimy do sklepu i nie ważne jakiego czujemy się otoczeni, a nawet osaczeni przez okazje. Jak z nich nie skorzystać? Wydaje się nam, że kupujemy tanio, a nawet więcej, mamy czasem wrażenie że dostajemy coś za darmo. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Trudno jest się oderwać od zakupów, codziennie myślimy co jeszcze musimy kupić, planujemy, oszczędzamy pieniądze, szukamy okazji. Wszyscy musimy na bieżąco uzupełniać lodówki, bo przecież trzeba coś jeść. Gdy dzieci są w domu, wydajemy jeszcze więcej, na ubrania, buty czy organizacje czasu wolnego poprzez opłacanie zajęć dodatkowych. Tankujemy samochody, wyposażamy garderobę czy mieszkanie w nowe sprzęty. Dużo osób ma lekkość w wydawaniu pieniędzy. Wystarczy żeby wręczyć im grubo wypchany portfel a na pewno nie będą mieć trudności w zagospodarowaniu tych pieniędzy. Kupując różne „przydasie” wracają z satysfakcją z zakupów, że ich czas nie poszedł na marne. Wiele z nas robiąc zakupy nie zastanawia się czy naprawdę tej nowej rzeczy potrzebujemy, czy kierujemy się raczej myślą „żal nie kupić skoro jest promocja”. Aby nie zrujnować własnego budżetu domowego wart kierować się pewnymi zasadami. Przede wszystkim przed wyjściem na zakupy dobrze jest sporządzić listę potrzebnych produktów. Kierujemy się wtedy tym co naprawdę jest nam potrzebne i nie zwracamy większej uwagi na różnego typu promocje. Podczas zakupów warto też porównywać ceny. Cena na regale sklepowym często bywa różna od tej z paragonu. Zdarza się to dlatego, że ceny zwłaszcza w marketach zmieniają się bardzo dynamicznie. Jeśli nie ma zgodności ceny możemy się ubiegać się o zwrot pieniędzy. Nie daj się skusić na promocje z „gratisem”. Po obliczeniu może okazać się, że za ten „gratis” musimy więcej zapłacić niż za produkt bez niego. Zanim wrzucimy do koszyka rzeczy po „okazji’ zastanówmy się czy naprawdę są nam potrzebne. Nie wrzucajmy do koszyka zbyt wiele zbędnych rzeczy, to jak wyrzucanie pieniędzy w błoto. Róbmy zakupy z głową.